Z powodu braku pracowników tylko w ostatnich miesiącach trzej przedsiębiorcy prowadzący tartaki byli zmuszeni zamknąć swoje interesy. Zdaniem właścicieli tartaków, taka sytuacja to efekt dofinansowania przez rząd miejsc w pracy w górnictwie. Przez to zarobki górników są dwukrotnie większe od tych, jakie można uzyskać w przemyśle tartacznym. Skuszeni taką ofertą pracownicy porzucają pracę przy pozyskaniu tarcicy, przekwalifikowując się na górników.