Retorty tylko w muzeum?
30.05.2011
Wypalanie drewna w retortach odchodzi w zapomnienie. Aby ocalić tę technologię produkcji węgla drzewnego, jedno z bieszczadzkich stowarzyszeń chce utworzyć muzeum.
Muzeum wypalania węgla drzewnego ma powstać do przyszłego lata w Smolniku w gminie Komańcza. Pomysłodawcą jego powstania jest Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Lokalnych „Wilk”.
Wypalanie drewna w retortach to rzemiosło charakterystyczne dla obszaru Bieszczad i sąsiedniego Beskidu Niskiego. Tak produkowany węgiel drzewny cieszył się największym popytem w latach 90. XX wieku. Największym odbiorcą tego materiału były Niemcy. Jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia w Bieszczadach i Beskidzie Niskim pracowało ok. 500 retort, dzisiaj jest ich zaledwie 120. Ten sposób produkcji węgla drzewnego jest wypierany przez przemysłowe technologie. Polscy węglarze przegrywają też w konkurencji z kolegami z Ukrainy.
« powrót