„Wielkość zatrudnienia nigdy nie była i nie będzie wyznacznikiem optymalizacji funkcjonowania Lasów Państwowych” – pisze w liście do pracowników dyrektor generalny LP Marian Pigan.
Optymalizacja funkcjonowania Lasów Państwowych, czyli plan racjonalizacji kosztów, to temat, który budzi emocje wśród leśników. Obawiają się oni grupowych zwolnień i likwidacji najmniej rentownych nadleśnictw. W liście kierowanym do pracowników dyrektor generalny uspokaja, że „likwidacja niektórych stanowisk pracy następować będzie na zasadzie naturalnych odejść (np. przejście na emeryturę, rentę)”. Zastrzega jednocześnie, że nie ma już odwrotu od niezbędnych reform.
Pierwszym krokiem było wprowadzenie w ubiegłym roku programu oszczędnościowego, przygotowanego jeszcze w roku 2008. Zdaniem Pigana, plan się powiódł, a świadczą o tym wyniki finansowe osiągnięte przez LP.
Elementem reform jest również modyfikacja funduszu leśnego. Pigan chciałby, żeby nie był on traktowany jako „źródło potencjalnych dochodów”, a środki z niego pochodzące powinny być przeznaczane na rozwój nadleśnictw. Dyrektor generalny LP zapowiada, że zwróci się do ministra środowiska z postulatem, by „w tym roku odpis ze sprzedaży drewna na fundusz leśny wynosił 10 proc., a nie 14 proc., jak było jeszcze dwa lata temu”.
Więcej szczegółów:
www.lp.gov.pl
« powrót