Litwini zastanawiają się nad prywatyzacją lasów państwowych. W Sejmie raczej nie będzie zgody na ten pomysł. Orędownikiem takiego rozwiązania jest Instytut Wolnego Rynku.
Racje obu stron przedstawia na swoich łamach „Kurier Wileński ”, wydawany na Litwie polskojęzyczny dziennik. Poseł Justinas Urbanavičius z sejmowego Komitetu Ochrony Środowiska przekonuje, że dyskusję o prywatyzacji lasów na Litwie celowo inicjują oligarchowie. Według jego rozeznania, parlamentarzyści niechętnie patrzą na tego typu propozycje. – Wszyscy tutaj zdają sobie sprawę, jakie znaczenie dla kraju i jego gospodarki ma zachowanie lasów państwowych – wyjaśnia poseł w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”
Za prywatyzacją lasów opowiadają się przedstawiciele Instytutu Wolnego Rynku. Argumentują, że tylko prywatny właściciel potrafi należycie zadbać o drzewostan, bo z założenia chce czerpać zyski ze sprzedaży drewna. Choć w litewskim sejmie i rządzie nie ma zgody na prywatyzację, to skarb państwa może stracić kontrolę nad miejscowymi lasami. Zwolennikom prywatyzacji może w tym pomóc przygotowywana nowelizacja ustawy o spółkach państwowych, która przewiduje przekształcenie ich w spółki akcyjne. Dzięki takiemu rozwiązaniu również nadleśnictwa mogłyby zostać przekształcone w spółki akcyjne, a ich ustawowym celem działalności byłoby dążenie do zysku.
Więcej szczegółów:
www.kurierwilenski.lt
« powrót