To dopiero wstępne szacunki świętokrzyskich leśników. Według informacji straży pożarnej najgorsza sytuacja jest w rejonie Węchadłowa, Skrzypiowa, Michałowa, Młodzaw i Chruścic, gdzie spadające drzewa tarasują drogi i trakty komunikacyjne. Zniszczeniu najczęściej ulegają drzewa iglaste – przede wszystkim sosny, których konary są nadmiernie obciążone śniegiem. Sporo jest również połamanych brzóz, których gałęzie pokryte są lodem.
