Ten pomysł zrodził się po spotkaniu przedstawicieli rządu z Zespołem Negocjacyjnym Przemysłu Drzewnego, które odbyło się 8 grudnia w siedzibie Ministerstwa Środowiska. PIGPD proponuje, by dodatkowe pozyskanie surowca odbyło się „w oparciu o ilości przeznaczone do pozyskania w ramach 10-letnich etatów rębnych”. Zdaniem Izby, pochodzące z tego źródła drewno powinno uzupełnić pulę przeznaczoną na przetargi ograniczone do poziomu minimum 70 proc. całości, która w przyszłym roku będzie wystawiona na sprzedaż.

Przypomnijmy, że jeszcze w październiku Dyrektor Generalny Lasów Państwowych Marian Pigan ogłosił nowe zasady sprzedaży drewna, które będą obowiązywać w 2010 roku. Według nich pula przeznaczona do sprzedaży została podzielona na dwie równe części: połowa surowca ma być sprzedawana firmom, które mają już historię zakupów, druga część ma trafić na otwarte przetargi. Według PIGPD, dodatkowe pozyskanie drewna ma pomóc przede wszystkim przedsiębiorcom z zachodniej Polski, którzy w zakończonych niedawno przetargach nie zdołali zrobić odpowiednich zapasów surowca. „Uważamy, że należy podjąć wszelkie możliwe działania, aby zamiast obecnego systemu sprzedaży wprowadzić system oparty o umowy długookresowe, a jeśli w tym terminie okazałoby się to jeszcze niemożliwe, należy w pełni powtórzyć system z 2009 roku z podziałem pul drewna przeznaczonego na przetargi ograniczony i nieograniczony w proporcji 70/30 i z koniecznym rozpisaniem drugiego, uzupełniającego etapu przetargu ograniczonego” – przekonuje prezydent PIGPD Sławomir Wrochna w liście do wiceministra środowiska.