Choć trudno jeszcze mówić o optymizmie, to sytuacja na tych dwóch rynkach eksportowych daje nadzieję. Przedsiębiorcy starają się szukać nowych odbiorców za granicą. Przykładem jest znaczący wzrost eksportu tarcicy iglastej do Francji (16 proc. z puli, która trafiła do firm zagranicznych). Przedsiębiorcy z francuskiej branży drzewnej do tej pory raczej nie zaopatrywali się w naszym kraju. Stałym importerem są Niemcy. Jak szacuje Polska Izba Przemysłu Drzewnego, 60 proc. produkcji tej branży przeznaczonej na eksport, sprzedano naszym zachodnim sąsiadom. Mimo tych wyników Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa ocenia, że w tym roku polski eksport do tego kraju spadnie aż o 15 proc.
