Pomysł utworzenia urzędu, który regulowałby rynek sprzedaży surowca drzewnego, wysunął zespół negocjacyjny, w którego skład wchodzi pięć największych stowarzyszeń branżowych. Treść projektu zespół przekazał ministrowi Michałowi Boniemu.

Zdaniem LP powołanie urzędu nie rozwiąże problemu. – Przy ustalaniu zasad sprzedaży opieramy się na regułach obowiązujących w innych krajach – przekonuje na łamach „Rzeczpospolitej” rzeczniczka LP Anna Malinowska. – Gdybyśmy wykorzystywali naszą pozycję monopolisty, polska branża drzewna nie miałaby się tak dobrze, jak się ma. Jest w czołówce światowych rankingów – zapewnia. Malinowska powołuje się na przykład Austrii, gdzie istnieje urząd regulujący rynek drewna. – Okazało się, że na ceny drewna zaczęli mieć wpływ politycy – twierdzi rzeczniczka.