
Złodzieje ścinają drzewo i rąbią je, aby potem sprzedać jako drewno kominkowe. Nie przeraża ich nawet fakt, że za kradzież drewna grozi do pięciu lat więzienia, kara grzywny, konieczność zapłaty nawiązki wraz z przepadkiem drewna i narzędzi.
Straż Leśna w ubiegłym roku ujawniła 369 przypadków kłusownictwa. To mniej niż w ubiegłym roku, ale w niektórych regionach Polski kłusowanie jest zwyczajem trudnym do wyplenienia. Duże straty powodowane są również przez wandali, którzy szczególnie upodobali sobie np. leśne parkingi, wiaty, ławki, kosze, tablice informacyjne. Znane są nawet przypadki użycia piły spalinowej do niszczenia leśnego mienia. Walka z wandalami, kłusownikami i złodziejami jest trudna, chociażby ze względu na ogromną powierzchnię, jaką zajmują Lasy Państwowe. To obszar ponad 7, 5 mln ha, czyli 1/3 terytorium Polski. Cały ten teren jest stale patrolowany przez Straż Leśną. Według wyliczeń Lasów Państwowych za sumę 5,5 mln można by zalesić około 873 ha gruntów.
Źródło: www.lasy.gov.pl