
Rosjanie chcieli, by od nowego roku cło na drewno okrągłe wynosiło 80% jego wartości, ale nie mniej niż 50 euro za metr sześcienny. W ten sposób chcieli doprowadzić do zmniejszenia eksportu surowca i przekonać firmy zagraniczne, by te inwestowały w przemysł drzewny na terenie Federacji Rosyjskiej. Zapowiedzi podwyżki cła wzbudziły protesty państw, które są uzależnione od dostaw drewna z Rosji. Ostro zareagowała m.in. Finlandia, która zagroziła, że będzie się przeciwstawiać wejściu Rosji do Światowej Organizacji Handlu. 12 listopada odbyło się spotkanie premierów Rosji Władimira Putina oraz Finlandii Matti Vanhanena. Putin zapewnił, że jego rząd może poczekać z wprowadzeniem wyższych stawek cła, a jednocześnie będzie zachęcać zagranicznych kontrahentów z branży drzewnej do inwestowania w Rosji. W jaki sposób? Tworząc m.in. specjalne zasady fiskalne, ułatwiające firmom z innych krajów działalność w tej branży.